Zmierzch Maybacha. Nadchodzi kres luksusowej marki Mercedesa

Nadchodzi kres luksusowej marki Mercedesa. Potwierdziły się zapowiedzi o których słychać było już od jakiegoś czasu. Niesatysfakcjonujące wyniki sprzedażowe znalazły odzwierciedlenie w decyzji zarządu o nie podejmowaniu prac nad nową generacją Maybacha.

Po analizie sytuacji rynkowej, w segmencie najbardziej luksusowych krążowników, władze Mercedesa, doszły do wniosku, że większe szanse wiążą z marką Mercedes-Benz i specjalnymi wersjami Klasy S nawiązującymi do tradycji Mercedesa 600 Pulman, który skutecznie konkurował w swoim czasie z Rolls-Roycem.

Mercedes wskrzesił luksusową markę Maybach w roku 2002 kiedy nie udało mu się przelicytować VW w czasie sprzedaży Rolls-Royce’a, który ostatecznie po zamieszaniu z prawami do loga trafił w ręce BMW i Bentleya. Jednak Maybach nie zdołał wywalczyć swojego miejsca w kapryśnym rynku super luksusowych limuzyn. W zeszłym roku sprzedano zaledwie 200 samochodów, co w porównaniu z niemal 2500 sprzedanych Rolls-Royce’ów w tym roku jest wynikiem zdecydowanie poniżej oczekiwań.

Wilhelm Maybach, był inżynierem blisko związanym z zakładami Gottlieba Daimlera. Wspólnie opracowali oni silnik, który miał decydujące znaczenie w rozwoju firmy.

Emil Jellinek, wpływowy dealer samochodów z Nicei, zamówił samochód, stawiając warunek, aby został skonstruowany przez Maybacha, samochód został nazwany imieniem córki Jellinka – Mercedes. Po pewnych nieporozumieniach z zarządem zakładów Daimlera, Wilhelm Maybach wraz ze swoim synem Karlem, rozpoczął produkcję samochodów sygnowanych własnym nazwiskiem. Zakłady w Friedrischaffen produkowały początkowa silniki spalinowe a po I Wojnie Światowej także luksusowe limuzyny.

Z jednej strony nieco szkoda żegnać się ze wspaniałą tradycja Maybacha, który nawiązywał do  tych wyjątkowych limuzyn z lat międzywojennych. Koniec produkcji dwóch modeli 57 i 62, które aktualnie oferuje marka ma nastąpić w 2013 roku.



Wiktor Słup-Ostrawski

Komentarze

mood_bad
  • Brak komentarzy
  • chat
    Dodaj komentarz